lipiec 5, 2022

Rolls-Royce Ghost Black Badge – brytyjska czarna owca

Luksus jeszcze bardziej luksusowy

Rolls-Royce Ghost nawet w najtańszej, najbardziej nastawionej na oszczędności wersji jest pojazdem ultra-luksusowym. Potem jest tylko lepiej – najdroższe, niesłychanie wyrafinowane wersje wyposażone są w elementy, które do bardziej pospolitych aut nie zawitają prawdopodobnie… nigdy. Co zrobić jednak, gdy klient jest niezadowolony z wyjątkowości zwykłego ,,Ducha” (ang. Ghost)? Wtedy brytyjczycy złożą nam (każdy Rolls-Royce składany jest bowiem ręcznie) wyjątkowy pojazd: Ghost Black Badge.

Ghost Black Badge – czym wyróżnia się czarny duch?

Ghost w wersji Black Badge to w żadnym wypadku rewolucja – to delikatna, dobrze przemyślana ewolucja wizerunku Ghosta. W standardzie pojazd ma 563 konie mechaniczne mocy, tutaj ich ilość wzrasta do poziomu 591 koni mechanicznych. Wszystko to wytwarzane jest przez silnik V12 o pojemności 6,8 litrów. Zwiększenie mocy osiągnięte jest za pomocą modyfikacji programu komputera pokładowego. Nie jest to coś, czego nie można osiągnąć w normalnym Rolls-Roysie Ghost. Wszystko, co można było przyciemnić, zostało przyciemnione. Barokowy grill, znaczki, elementy wykończenia nadwozia – Ghost Black Badge nie pozostawia wątpliwości co do swojej nazwy. Auto ma być czarne i takim właśnie jest. 

Specjalna wersja specjalnego auta

Ghost nie jest pojazdem odpowiednim do wyścigów ulicznych. Przyspiesza wolno, z gracją. W prawdzie tryb ,,Low” jest w stanie rozpędzić tego kolosa w 4,5 sekundy do 100 km/h, jednak nawet wtedy nie wciska on pasażerów w fotel. Taka jest zresztą charakterystyka pracy niemal każdego silnika V12, nawet Twin-Turbo, jak tu opisywany. Trudno też tak naprawdę wyczuć jakąkolwiek prędkość czy przyspieszenie w aucie posiadającym… podwójne amortyzatory. Adaptacyjne amortyzatory zajmują się tym, czym zajmować się powinny, zaś dodatkowa para umocowana jest nieco wyżej we wnęce koła, ich zadaniem jest dalsze redukowanie wstrząsów nadwozia. Black Badge modyfikuje nieznacznie ich prace, są nieco twardsze, a przy tym lepiej dostosowane do dynamicznej jazdy. Wbrew pozorom bardzo przydaje się to w trakcie codziennej jazdy. Szczęśliwi posiadacze ,,Rollsów” narzekają czasami, że ich pojazdy prowadzą się jak łodzie: olbrzymia kierownica, długi przód, nieustanne nurkowanie przedniej części pojazdu w wirażach. Nie są to oczywiście problemy dotykające znaczący procent ludzkości. Koszt samego pakietu Black Badge to 70 tysięcy dolarów, większość z nas kupiłaby za to… kilka samochodów. Za całość należy zapłacić co najmniej 400 tysięcy dolarów.